4shared

Kochankowie w morzu pełnym maków

8 years, 1 month ago 3

Pawła z Iwoną poznałem telefonicznie. Iwonie zależało na plenerze w polu makowym, ale nie na mały poletku, zależało jej na “morzu” maków. Gdy już wszystko było ustalone przez Śląsk i Małopolskę przetoczyły się burze, które zniszczyły delikatne kwiaty. Daliśmy sobie kilka dni na znalezienie nowego pleneru, gdy już nikt nie wierzył w sukces zadzwoniła Iwona, mamy bezkresne pole maków.

“Zanurzyłem się w Tobie, czuję się jak rozbitek w morzu pełnym kwiatów, staram się poruszać, lecz to nie takie proste w którą stronę mam płynąć, gdyż wszędzie jest mi dobrze.”

Iwona i Paweł to fantastyczna para, z którą miałem przyjemność współpracować podczas pleneru ślubnego. Pomimo ciężkiej pracy bardzo dobrze się bawiliśmy, a para była chętna na różne eksperymenty. Wynikiem tego jest ten materiał zapraszam do obejrzenia II części z Krakowskiego Kazimierza.

Więcej fotografii ślubnych można zobaczyć na mojej stronie www.jasnia.pl

Related Posts